Nowości w zawezwaniu do próby ugodowej

Nowości w zawezwaniu do próby ugodowej – wierzyciel musi jeszcze uważniej pilnować przedawnienia.

Gdy już wydawało się, że zawezwanie do próby ugodowej na dobre zakorzeniło się w świadomości wierzycieli jako przydatne narzędzie dla wydłużenia czasu na dochodzenie swoich należności od nierychliwych dłużników, ustawodawca postanowił skomplikować tę instytucję i uczynić ją daleko mniej korzystną dla wierzyciela. Takie działanie wpisuje się skądinąd w trend wzmacniania pozycji dłużnika kosztem wierzyciela zapoczątkowany m.in. zwiększeniem opłaty sądowej za zawezwanie.

Zawieszenie, a nie przerwanie

Zawezwanie zachowa swój pierwotny efekt tylko do 29 czerwca 2022 r. Dzień później wchodzą rewolucyjne przepisy. Spowodują, że złożenie zawezwania nie będzie już przerywać biegu przedawnienia, a jedynie go zawieszać na czas trwania postępowania pojednawczego, wywołanego wniesieniem zawezwania. Po jego zakończeniu, termin będzie biegł dalej, a nie od nowa.

W praktyce zadziała to tak, że składając zawezwanie do sądu na miesiąc przed przedawnieniem, wierzyciel będzie miał również miesiąc na złożenie pozwu po zakończeniu postępowania pojednawczego. Wierzyciel zyska zatem nie lata, a co najwyżej kilka miesięcy na definitywne dochodzenie swoich roszczeń pozwem.

Im krótszy termin pozostanie do upływu przedawnienia przed wystąpieniem z zawezwaniem, tym mniej czasu będzie miał wierzyciel po zakończeniu posiedzenia sądu wyznaczonego dla zawarcia ugody.

Wierzycielu, bądź czujny i pilnuj windykacji!

Pomimo tego głębokiego ukłonu ustawodawcy w stronę dłużników, nadal warto pamiętać o tym instrumencie prawnym. Szczególnie gdy przedsiębiorca potrzebuje czasu by zorganizować środki na koszty sądowe i pomocy prawnej lub, co również się zdarza, w ostatniej chwili zorientuje się, że jego roszczenie się właśnie przedawnia. Ale przede wszystkim wierzyciel powinien mieć z tyłu głowy, że przedawnienie już nie będzie problemem, który można zbyć na długie lata jednym, relatywnie prostym pismem.

W kontekście ww. zmian myślę, że nie trzeba dalej przekonywać żadnego wierzyciela do konieczności trzymania ręki na pulsie. Wdrożenia odpowiednich rozwiązań dla monitorowania przedawnienia w każdym przedsiębiorstwie powinno być jedną z kluczowych procedur

← Wroc do bazy wiedzy

Powiazane artykuly